wtorek, 22 listopada 2016

NOWOŚĆ MARKI ZOEVA - SWATCHE I OPINIA


Marka Zoeva wypuściła na rynek dwie nowe paletki cieni - Blanc Fusion i Caramel Melange. U mnie wybór padł na tę drugą paletkę cieni, ponieważ to jej kolory bardziej mi się spodobały. Jeśli ciekawi Was jak paletka sprawdza się u mnie i czy jest warta swojej ceny, to zapraszam do dalszego czytania 😉
Nowa paletka marki Zoeva ma 10 cieni ( 6 matowych i 4 połyskujące). Z pewnością wiecie, że paletki tej firmy nie są wykonane z żadnego plastiku a z tektury, która naprawdę dobrze chroni cienie. W środku paletki nie ma lusterka, ani pacynki/pędzelka. Brak lusterka jest dla mnie trochę minusem, ale za to brak pacynki doceniam. Lepiej nakłada się cienie pędzlem niż taką pacynką, wiec to, że jej tam nie ma jest plusem. Cena tej paletki jest standardowa jak dla tej marki, czyli wynosi 89,99 zł.
Czas na pokazanie jak cienie wyglądają.


Kolory cieni w tej paletce moim zdaniem typowo jesienne. Oczywiście można nimi wykonać zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. 
Cieniem, który mnie urzekł najbardziej jest Liquid Center. Jego odcień to złoto-miedziany brąz. Wygląda na powiece przepięknie zarówno jako samodzielny cień, jak i jako cień w makijażu wieczorowym, dodany tylko na sam środek powieki. 
Kolory cieni w tej paletce są bardzo ciepłe, dlatego nie każdej z Was mogą przypaść do gustu. Idealnie podkreślą przede wszystkim zieloną tęczówkę oka, ale także posiadaczki ciemniejszych tęczówek wykonają tymi cieniami piękny makijaż. Kolor mojej tęczówki oka jest piwny i jestem bardzo zadowolona z tego jak wyglądają makijaże wykonane tą paletką.

Teraz chciałabym pokazać Wam swatche tych cieni, zacznę od góry...


Nazwy cieni: Wax Paper, Universal Delight, Aftertaste, 182ºC, Liquid Center.


Nazwy cieni: Alchemy, Start Soft, Finish Sensual, Almost Burnt, Edible Gem.

Aby wykonać swatche każdy cień został przeze mnie nałożony dwukrotnie bez użycia jakiejkolwiek bazy. 

Ostatni z cieni, czyli Edible Gem jest fioletem, który na skórze lekko wpada w brąz. Oczywiście tak jak widzicie na zdjęciu jako jedyny posiada w sobie drobinki brokatu. 

Jeśli chcecie uzyskać bardziej intensywny kolor cieni na powiece, to jak zapewne wiecie, lepiej jest je nakładać na mokro.

W swoich dziennych makijażach najczęściej używam cieni o nazwie Wax Paper (na obszar skóry pod brwiami),Universal Delight,Start Soft, Finish Sensual i Almost Burnt (w wewnętrznym kąciku oka, do jego rozjaśnienia). Pozostałych kolorów z tej paletki także używam, ale służą mi bardziej w wieczorowych makijażach.

Jakość cieni co do ceny: Za cenę 89,99 zł otrzymujemy 10 cieni, którymi wykonamy każdy makijaż. Co Ważne cienie utrzymują się przez bardzo długi czas na powiekach, nie zbierają się w załamaniach powieki, nie osypują się ( wyjątkiem jest jedynie cień o nazwie Edible Gem, który delikatnie się osypuje). Moim zdaniem jakość tych cieni zapewni nam, że makijaż oczu będzie wyglądał przepięknie, utrzyma się przez bardzo długi okres czasu na powiekach i co najważniejsze, nie zniknie bez ingerencji płynu do demakijażu. Podsumowując jakość cieni jest warta zapłacenia za nie 89,99 zł.

Na koniec dodam tylko, że każdy z cieni ma 1,5 gr. Ich ważność wynosi 36 miesięcy, więc przy tak długiej dacie ważności każda z nas zdąży je spokojnie zużyć. Zarówno jak i tę paletkę cieni, tak i wszystkie pozostałe produkty marki Zoeva, można kupić jedynie przez internet.


POST NIE JEST SPONSOROWANY.

2 komentarze:

  1. Cudo ;) Ta propozycja podoba mi się bardziej nic Blanc Fusion. Mam jedną paletę cieni Zoevy i jestem bardzo zadowolona z jakości. Caramel Melange na pewno znajdzie się na mojej mikołajkowej liście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również cienie z tej palety bardzo przypadły do gustu :)
      Na mojej wish liście znajdzie się także paleta Zoevy, ale Cocoa Blend :D

      Usuń

JAKIE SKŁADNIKI W KOSMETYKACH SĄ ODPOWIEDNIE DLA NASZEJ CERY?

Pewnie nie raz zastanawiałyście się nad tym co w swoim składzie powinny mieć kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Oczywiście dla każdego t...