czwartek, 29 grudnia 2016

NAWILŻENIE CIAŁA, CZYLI BIO - OLEJEK DO CIAŁA MARKI KNEIPP

W ostatnim poście pisałam o tym jakie figle potrafi mi spłatać moja skóra jesienią i zimą. Znalazłam dla siebie produkt do nawilżenia skóry twarzy i znalazłam też produkt do nawilżenia skóry ciała. Tak jak możecie się już po tytule tego postu domyślać, tym produktem jest BIO - Olejek do ciała z firmy Kneipp. Z tytułu możecie też wywnioskować, że sprawdził się na mojej suchej skórze, ale o tym ile trzeba czekać na efekt nawilżenia dowiecie się dopiero w dalszej części tego postu. Zapraszam do lektury. 😉

środa, 28 grudnia 2016

SUCHA SKÓRA, A KREM Z ZIAJI


Jestem osobą, która nie lubi ani jesieni, ani zimy. No dobra, lubię jesień, ale tylko wtedy, kiedy jest ona typową złotą polską jesienią. Moje ciało pod tym względem jest ze mną zgodne i dlatego też, moja skóra płata mi w tym okresie figle. Na przełomie listopada i grudnia skóra mojego ciała staje się sucha, oczywiście skóra twarzy tak samo. Jakimś "magicznym" sposobem zmienia się z mieszanej w suchą. Mało, który kosmetyk w tym czasie przypada do gustu mojej skórze, więc trochę nad doborem kosmetyków muszę się nagłowić. Tak też było i w tym roku. Szukając pomocy dla suchej skóry twarzy, natknęłam się w Tesco na krem bio aloes nieperfumowany z firmy Ziaja. Czy sprawdził się? Przekonajcie się czytając dalej ten post. 😊

sobota, 24 grudnia 2016

INSPIREDBY U.R.O.K EDYCJA VIII

Jeden z prezentów dotarł do mnie jeszcze przed 24 grudnia. Mam tutaj oczywiście na myśli paczkę z zestawem U.R.O.K. W tym miesiącu wszystkie produkty w pudełku U.R.O.K są pełnowymiarowe. W boxie znalazły się różne produkty, jest produkt do stóp, są aż trzy produkty do ust, dwa produkty do włosów, jeden do twarzy oraz jedna ozdoba na zabawę sylwestrową czy też karnawałową. Kliknijcie czytaj więcej i dowiedzcie się jakie produkty dokładnie znalazły się w tym miesiącu w pudełku, i które z nich najbardziej przypadły mi do gustu 😉.


czwartek, 22 grudnia 2016

BŁYSK NA POWIECE - CIEŃ SYPKI Z MY SECRET


W mojej kosmetyczce znalazł swoje miejsce kolejny pigment, który jest z drogeryjnej półki. Tym razem wybór padł na cień sypki z MySecret o nr 4, który kosztuje niecałe 9 zł (3 g), oczywiście często można dostać je jeszcze taniej, bo są dostępne często na promocji. W sumie w ofercie MySecret jest 11 kolorów pigmentów do oczu. Jak zapewne wiecie pigment tej firmy jak inne jej produkty dostępne są w Naturze.

Kolor, który ja wybrałam jest przepięknym łososiowym odcieniem. Natomiast po nałożeniu na powiekę ma dodatkowo lekko złotawą poświatę. Tym kolorem można stworzyć zarówno samodzielny makijaż, jak i można go dodać tylko na środek ruchomej powieki. Jeżeli jesteście ciekawe co myślę na temat tego pigmentu, to zapraszam Was do dalszego czytania. 😉

poniedziałek, 12 grudnia 2016

JAKA GLINKA DLA NASZEJ CERY?

Ostatnio natłok różnych spraw bardzo ograniczył mój wolny czas i przez to prawie dwa tygodnie nie było postu. Dziś to zaniedbanie chcę nadrobić i napisać o maskach glinkowych. Nie będzie to post o maskach jakiejś konkretnej firmy, a ogólnie o maskach, o ich działaniu i o tym jaka glinkowa maska jest odpowiednia dla Waszej cery. 



JAKIE SKŁADNIKI W KOSMETYKACH SĄ ODPOWIEDNIE DLA NASZEJ CERY?

Pewnie nie raz zastanawiałyście się nad tym co w swoim składzie powinny mieć kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Oczywiście dla każdego t...