czwartek, 22 grudnia 2016

BŁYSK NA POWIECE - CIEŃ SYPKI Z MY SECRET


W mojej kosmetyczce znalazł swoje miejsce kolejny pigment, który jest z drogeryjnej półki. Tym razem wybór padł na cień sypki z MySecret o nr 4, który kosztuje niecałe 9 zł (3 g), oczywiście często można dostać je jeszcze taniej, bo są dostępne często na promocji. W sumie w ofercie MySecret jest 11 kolorów pigmentów do oczu. Jak zapewne wiecie pigment tej firmy jak inne jej produkty dostępne są w Naturze.

Kolor, który ja wybrałam jest przepięknym łososiowym odcieniem. Natomiast po nałożeniu na powiekę ma dodatkowo lekko złotawą poświatę. Tym kolorem można stworzyć zarówno samodzielny makijaż, jak i można go dodać tylko na środek ruchomej powieki. Jeżeli jesteście ciekawe co myślę na temat tego pigmentu, to zapraszam Was do dalszego czytania. 😉



Tak jak wspomniałam wcześniej, cienia sypkiego/cieni sypkich możemy używać na całą powiekę lub tylko nałożyć na część powieki i urozmaicić w ten sposób nasz makijaż. U mnie pigment z MySecret sprawdza się jako "dodatek" przy makijażu paletką cieni Zoeva Carmel Melange - swatche cieni z tej paletki.

Technik nakładania pigmentów na powiekę jest wiele. Można nakładać je malutkim precyzyjnym pędzelkiem, tylko w wewnętrznym kąciku oka - o takim właśnie pędzelku wspomniałam i pokazałam na zdjęciu w tym poście. Można także płaskim, języczkowym, syntetycznym pędzelkiem i oczywiście za pomocą opuszka palca. Aby uzyskać mocniejszy efekt błysku na powiece, polecam Wam nakładać pigmenty zwilżonym pędzelkiem.

Oczywiście to jaką metodę nakładania wybierzecie zależy od tego jak mocny efekt na powiece chcecie uzyskać.

Z racji tego, że jest to produkt sypki, trzeba pamiętać o tym, iż może się osypywać na twarz podczas aplikacji. Jeśli chcecie ograniczyć osypywanie się pigmentu, to musicie nabierać niewielką jego ilość. Świetną metoda nabierania niewielkiej ilości produktu jest nabieranie go z zakrętki. Pamiętajcie, że lepiej dołożyć produktu niż mieć jego nadmiar (tym bardziej w miejscach, gdzie tego nie chcemy).


Pigment przepięknie się mieni, zarówno na skórze dłoni, jak i na powiece.

Podsumowując: Cień sypki z firmy MySecret jest produktem bardzo wydajnym (jak to bywa w przypadku pigmentów). Tym kolorem pigmentu można urozmaicić makijaż lub bardzo szybko zmienić dzienny makijaż w makijaż wieczorowy.
Co do jego wydajności, to wszystko to zależy od tego jak go nałożycie i czy przed jego nałożeniem użyjecie bazy. Jeżeli przed aplikacją cienia nałożycie na powiekę bazę, to oczywiście przedłużycie jego trwałość. Także nałożenie cienia na mokro zwiększy nie tylko jego efekt, ale i jego trwałość. Bez nakładania go na mokro, cień utrzyma się na powiece ok. 6 godzin.

Myślę, że warto go kupić (ten odcień lub inny) i popróbować makijażu z użyciem pigmentu, tym bardziej, że przed nami Sylwester i okres karnawałowy.


POST NIE JEST SPONSOROWANY.

2 komentarze:

  1. Lubię bardzo ten kolor, ale pamiętam że kilka lat temu byl jeszcze ładniejszy tylko coś pokombinowali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu jeszcze nie eksperymentowałam z makijażem, więc nie wiem jak wyglądała formuła pigmentów z MySecret :)

      Usuń

JAKIE SKŁADNIKI W KOSMETYKACH SĄ ODPOWIEDNIE DLA NASZEJ CERY?

Pewnie nie raz zastanawiałyście się nad tym co w swoim składzie powinny mieć kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Oczywiście dla każdego t...